TRENING W CHŁODZIE. Czy spocone dziecko naprawdę zachoruje ?
Przychodzi jesień, robi się zimno, pada deszcz, a na termometrze pojawia się kilka stopni na minusie. I wtedy często słyszymy: „Lepiej dzisiaj zostań w domu, bo się spocisz i jeszcze się przeziębisz”. Wielu z nas słyszało takie słowa w dzieciństwie. Nic dziwnego, że dziś, jako rodzice, chcemy chronić swoje dzieci. Tylko czy naprawdę powinniśmy rezygnować z treningu za każdym razem, kiedy pogoda przestaje być idealna?
W Akademii Piłkarskiej MAM TALENT od lat mamy do tego inne podejście. Jeżeli warunki pozwalają na bezpieczne zajęcia, trenujemy niezależnie od pogody. Deszcz, śnieg czy mróz nie są dla nas automatycznym powodem do odwołania treningu. Pamiętam zajęcia przy -15°C, podczas których dzieci normalnie grały w piłkę, rywalizowały i świetnie się bawiły.
Dlaczego możemy sobie na to pozwolić? Przede wszystkim dlatego, że znamy charakter naszych treningów. Nie ma u nas długiego stania w kolejkach, czekania na swoją kolej czy wielominutowych przerw. Dzieci są niemal cały czas w ruchu. Grają, biegają, wykonują sprinty, zmieniają kierunek, walczą o piłkę i uczestniczą w kolejnych zabawach.
Podczas takiego wysiłku mięśnie produkują dużo ciepła. Dlatego zawodnik, który intensywnie trenuje, znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż osoba stojąca bez ruchu na mrozie. Badania nad fizjologią wysiłku potwierdzają, że im większa intensywność aktywności, tym więcej ciepła wytwarza organizm, a zapotrzebowanie na izolację odzieżową może być mniejsze. -10°C podczas stania na boisku to nie to samo co -10°C podczas intensywnej gry w piłkę. Nie oznacza to jednak, że zawsze będziemy odczuwać mróz jak temperaturę dodatnią. Duże znaczenie mają również wiatr, wilgoć, ubranie i czas spędzony na zewnątrz.
Czy spocone dziecko na chłodzie zachoruje?
To jeden z najczęstszych powodów, dla których rodzice wolą zostawić dziecko w domu. Warto więc wyjaśnić jedną rzecz: sam pot nie wywołuje przeziębienia ani grypy. Infekcje te powodują wirusy. Nie oznacza to jednak, że możemy zlekceważyć mokre ubranie. Pot i wilgoć mogą przyspieszać utratę ciepła, szczególnie kiedy trening się kończy, a dziecko przestaje się ruszać. Dlatego tak ważne są odpowiedni strój i przebranie się po zajęciach.
Co więcej, badania wskazują, że regularna aktywność fizyczna może mieć pozytywny związek ze zdrowiem i funkcjonowaniem układu odpornościowego. W jednym z polskich badań obejmujących dzieci w wieku 4–7 lat większa codzienna aktywność wiązała się z mniejszą liczbą dni, w których występowały objawy infekcji górnych dróg oddechowych. Inna metaanaliza wykazała związek regularnej aktywności fizycznej z mniejszym ryzykiem infekcji w populacji ogólnej, ale analizowane dane dotyczyły przede wszystkim dorosłych.
Co to oznacza dla nas? Warto zachęcać dzieci do regularnego ruchu przez cały rok, ale nie możemy obiecywać, że trening w zimnie uchroni je przed chorobami. Korzyści wynikają przede wszystkim z regularnej aktywności, a nie z samego przebywania na mrozie.
Badania:
- Aktywność fizyczna a infekcje u dzieci w wieku przedszkolnym – badanie opublikowane w „Pediatric Research”
- Regularna aktywność fizyczna a układ odpornościowy i ryzyko infekcji – przegląd systematyczny i metaanaliza
Przyzwyczajamy się do chłodu, ale robimy to z głową
Regularna aktywność na zewnątrz może pomóc dzieciom oswoić się z chłodniejszą pogodą i nauczyć się funkcjonować w zmiennych warunkach. Nie oznacza to, że organizm staje się niewrażliwy na zimno albo że można zignorować ryzyko wychłodzenia.
W APMT widzimy jednak coś jeszcze. Dziecko, które regularnie przychodzi na trening niezależnie od pogody, z czasem przestaje traktować deszcz czy chłód jak przeszkodę nie do pokonania. Zamiast rezygnować, przygotowuje się, wychodzi na boisko i robi swoje.
To cenna lekcja również poza sportem. Nie zawsze będzie ciepło, wygodnie i przyjemnie. Czasami trzeba będzie zrobić coś pomimo niesprzyjających warunków. Nie chodzi o to, żeby wychowywać dzieci na twardzieli, którzy nigdy nie odczuwają dyskomfortu. Chodzi o to, żeby pokazać im, że nie każda trudność jest powodem do rezygnacji.
Jak przygotować dziecko do jesienno-zimowego treningu?
Podstawą jest odpowiedni strój. Najlepiej ubierać się na cebulkę, aby można było zdjąć jedną warstwę, gdy podczas intensywnego wysiłku zrobi się za ciepło. Szczególnie polecamy odzież termoaktywną, która pomaga odprowadzać pot od skóry. Kolejne warstwy powinny zapewniać odpowiednią ochronę przed chłodem i wiatrem, a podczas deszczu przyda się również kurtka przeciwdeszczowa.
Czapka, komin i rękawiczki to kolejne elementy, o których warto pamiętać. Lepiej mieć je w torbie i zdjąć, gdy będzie za ciepło, niż potrzebować ich w trakcie treningu i nie mieć ich pod ręką.
Nie zapominajmy też o tym, co dzieje się po zajęciach. Suche skarpetki, ubranie na zmianę i druga para butów to podstawa. Warto zadbać również o napój. Zamiast lodowatej wody można zabrać termos lub bidon utrzymujący temperaturę i przygotować ciepły napój, który dziecko będzie mogło swobodnie wypić. Nie powinien być wrzący! Niejeden raz widzieliśmy dzieci, które nie mogły napić się herbaty, bo była po prostu za gorąca.
Jeśli szukacie odpowiedniej odzieży treningowej, zajrzyjcie do naszego sklepu APMT:
https://apmt.protrainup.com/pl/shop
Oczywiście zawsze obserwujemy dzieci i reagujemy na warunki. Jeśli zawodnik mocno drży z zimna, staje się osłabiony, traci koordynację lub ma zdrętwiałe palce, trzeba przerwać aktywność i zapewnić mu ciepło. Przy niebezpiecznej pogodzie trening należy zmodyfikować lub odwołać. Chore dziecko, szczególnie z gorączką, powinno odpocząć zamiast trenować.
Zobaczcie, jak wygląda to w praktyce!
Nie musimy przekonywać Was samymi słowami. Najlepiej pokazać, jak wyglądają nasze treningi w zimowych warunkach.
Śnieg, mróz i grupa APMT 2017. Jest ruch, rywalizacja i piłka nożna. Nikt nie czeka, aż pogoda się poprawi. Po prostu trenujemy!
https://www.tiktok.com/@kamil.m_apmt_limanowa/video/7575277684222135575
Właśnie o to nam chodzi. Nie czekamy, aż warunki będą idealne, ale zawsze dbamy o odpowiednie przygotowanie i bezpieczeństwo dzieci.
Rodzicu, kiedy następnym razem zobaczysz na termometrze kilka stopni na minusie, nie musisz od razu zakładać, że trening jest złym pomysłem. Sprawdź, czy dziecko jest zdrowe, czy ma odpowiedni strój i czy warunki pozwalają bezpiecznie trenować. Jeśli tak, niech idzie na boisko!
Być może po godzinie wróci do domu z uśmiechem i powie: „Ale fajny był dzisiaj trening!”.
Bo wychowanie przez sport to coś więcej niż nauka gry w piłkę. To również nauka samodzielności, systematyczności i radzenia sobie z trudnościami.
Przygotował: Kamil Musiał
APMT EDUKACJA